Jak co roku zostaliśmy zaproszeni przez Komisję Zakładową Solidarności Uniwersytetu Warszawskiego na uroczystość uczczenia dnia pogromu studentów Uniwersytetu przez Milicję i ORMO. W ten dzień wezwani przez ówczesnego Rektora UW Stanisława Turskiego Milicjanci i oddziały ORMO złamały autonomię uczelni i ciężko pobiły studentów i studentki zgromadzone na dziedzińcu UW. Zgromadzeni jak wiemy protestowali przeciw cenzurze i zdjęciu na żądanie władz spektaklu „Dziady” z repertuaru Teatru Narodowego. W pobliżu tego miejsca na dziedzińcu w 1981 roku został wmurowany „kamień węgielny” a później umieszczono tablicę pamiątkową odlaną w Zakładach Mechanicznych Ursus i podarowaną UW przez związkowców z ursusowskiej Solidarności. Mistrzem ceremonii był nasz kolega Julian Srebrny. Wśród różnych delegacji składających wiązanki kwiatów pod tablicą nie zabrakło niezawodnej w takich okolicznościach Ewy Tomaszewskiej. Spotkaliśmy też niewidzianego od lat Jurka Szlubowskiego, którego do przyjazdu namówił jego syn Tomek. Wydaje się, że ursusowska Solidarność ale też weterani „S’ nie doceniają tego, ze jest to jeden z niewielu śladów jakie pozostały po potężnej organizacji w Zakładach Mechanicznych Ursus.